Na stadionie w Piekarach Śląskich nie było przegranych. To był dzień zwycięzców

Na stadionie w Piekarach Śląskich nie było przegranych. To był dzień zwycięzców

FOT. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Piekarach Śląskich

Na stadionie MOSiR przy ul. Olimpijskiej 3 rywalizacja miała zupełnie inny wymiar niż na typowych zawodach. W piątek spotkali się tam uczestnicy XXIII Piekarskiej Olimpiady Sportowej Osób Niepełnosprawnych, dla których wynik schodził na dalszy plan. Liczyły się ruch, wspólne przeżywanie startów i ta spokojna satysfakcja, która zostaje po dobrze spędzonym dniu. Wokół obiektu pojawili się też samorządowcy, nauczyciele i osoby pracujące na co dzień z uczestnikami.

  • Na stadionie spotkali się samorządowcy i opiekunowie uczestników
  • Rywalizacja bez klasyfikacji i bez gorzkiego finału

Na stadionie spotkali się samorządowcy i opiekunowie uczestników

W wydarzeniu wzięli udział m.in. II zastępca prezydenta Piekar Śląskich Krzysztof Ślusarczyk, przewodniczący rady miasta Tomasz Wesołowski, wiceprzewodniczący Daniel Pliszka, radny Andrzej Wymysło oraz przedstawiciele placówek i instytucji zaangażowanych w pracę z osobami z niepełnosprawnościami. Byli tam Sabina Chromy z Zespołu Szkół Specjalnych, Anna Bednarek z WTZ Piekary Śląskie, Monika Rudy z Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych oraz Łukasz Tomczyk z MOSiR-u.

Taki skład nie był przypadkowy. Olimpiada od lat łączy sport z codzienną pracą na rzecz integracji, a obecność osób związanych z miastem i lokalnymi placówkami podkreśla, że to wydarzenie ma nie tylko sportowy, ale też społeczny ciężar.

Rywalizacja bez klasyfikacji i bez gorzkiego finału

Organizatorzy postawili na ideę, w której każdy uczestnik wychodził z boiska z poczuciem sukcesu. Celem było upowszechnianie sportu i rekreacji wśród osób z niepełnosprawnościami, ale też pokazanie, że aktywność może dawać pewność siebie, kontakt z innymi i zwyczajną radość z udziału.

W takim układzie rywalizacja nie dzieliła. Porządkowała emocje, budowała atmosferę i dawała uczestnikom coś znacznie cenniejszego niż sam wynik. Stadion na chwilę stał się miejscem, gdzie najważniejsze było wspólne przeżycie zawodów, a nie tabela z rezultatami.

na podstawie: MOSiR Piekary Śląskie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Piekarach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.