Na drodze wystarczy sekunda nieuwagi, by zwykła trasa stała się niebezpieczna

2 min czytania
Na drodze wystarczy sekunda nieuwagi, by zwykła trasa stała się niebezpieczna

FOT. Urząd Miasta

Na drodze rzadko zawodzi sam przepis – częściej zawodzi chwila rozproszenia. W Piekarach Śląskich i wszędzie tam, gdzie codzienny ruch miesza kierowców, pieszych i rowerzystów, policja przypomina o akcji „Na Drodze – Patrz i Słuchaj”. Przez cały marzec ma ona jeden cel: przywrócić uwagę tam, gdzie decyduje ona o bezpieczeństwie.
W centrum tej kampanii są telefony, ekrany i pośpiech, bo to właśnie one najłatwiej odrywają wzrok od jezdni. A na drodze nawet krótki moment bez koncentracji potrafi zmienić zwykły przejazd w groźną sytuację.

  • Telefon w ręku i ekran w aucie odciągają uwagę szybciej, niż się wydaje
  • Na przejściu dla pieszych liczy się spojrzenie, które skraca dystans

Telefon w ręku i ekran w aucie odciągają uwagę szybciej, niż się wydaje

Policja zwraca uwagę, że nowoczesne urządzenia pomagają w podróży, ale równie łatwo rozpraszają. Kierowca, który zerka na telefon albo daje się wciągnąć w obsługę samochodowego systemu, przestaje na chwilę śledzić to, co dzieje się przed nim i obok niego. To właśnie wtedy najczęściej pojawia się ryzyko gwałtownej zmiany sytuacji, a ta na drodze bywa bezlitosna.

W kampanii chodzi więc nie tylko o przypomnienie przepisów, ale też o prosty odruch ostrożności. W codziennym ruchu liczy się nie sama obecność za kierownicą czy na przejściu, lecz pełna uwaga. To ważne zwłaszcza tam, gdzie ruch jest płynny i każdy uczestnik drogi zakłada, że „nic się nie wydarzy”.

Na przejściu dla pieszych liczy się spojrzenie, które skraca dystans

Organizatorzy akcji podkreślają, że bezpieczeństwo opiera się na kilku prostych zasadach: przestrzeganiu przepisów, obserwacji drogi i wzajemnym zauważeniu się przez pieszych oraz kierowców. Z pozoru brzmi to banalnie, ale właśnie takie elementy najczęściej rozstrzygają o tym, czy droga jest przewidywalna.

„Na Drodze – Patrz i Słuchaj”

To hasło kampanii dobrze oddaje jej sens. Nie chodzi wyłącznie o ostrożność kierowców, ale o uwagę wszystkich uczestników ruchu. W praktyce oznacza to:

  • ograniczanie rozpraszaczy podczas jazdy,
  • obserwowanie sytuacji wokół pojazdu,
  • upewnianie się, że pieszy i kierowca widzą się nawzajem,
  • rezygnację z pośpiechu, który często psuje ocenę sytuacji.

Właśnie taki prosty, codzienny nawyk ma największą wartość. Gdy każda ze stron ruchu patrzy i słucha uważniej, droga przestaje być miejscem domysłów, a staje się przestrzenią, w której łatwiej uniknąć tragedii.

na podstawie: Urząd Miasta.

Autor: krystian