Kilka minut w rozgrzanym aucie wystarczy - policja ostrzega przed tragedią

Kilka minut w rozgrzanym aucie wystarczy - policja ostrzega przed tragedią

FOT. Policja Piekary Śląskie

W rozgrzanym samochodzie temperatura rośnie błyskawicznie, a uchylona szyba ani miska z wodą nie dają dziecku czy psu realnej ochrony. Policjanci przypominają, że pozostawienie w aucie dzieci albo zwierząt nawet na chwilę może skończyć się udarem, odwodnieniem lub uduszeniem. W takiej sytuacji trzeba od razu dzwonić pod 112 i, jeśli to możliwe, zostać przy pojeździe do czasu przyjazdu służb.

Komenda Powiatowa Policji w Piekarach Śląskich przypomina, że upał w zamkniętym aucie jest szczególnie groźny, bo wewnątrz nie ma cyrkulacji powietrza. Temperatura w środku może wzrosnąć o dodatkowe kilkadziesiąt stopni Celsjusza, a krótka wizyta w sklepie albo załatwienie sprawy nie zmienia tego, że pozostawione dziecko lub zwierzę trafia w sytuację zagrożenia życia.

Policjanci wskazują, że osoba, która zauważy dziecko albo zwierzę w zamkniętym pojeździe, powinna natychmiast powiadomić numer alarmowy 112 i rozejrzeć się za właścicielem samochodu. Podczas rozmowy trzeba słuchać poleceń dyspozytora lub policjanta, bo w razie zagrożenia życia może paść instrukcja, by zbić szybę. Funkcjonariusze mają też prawo użyć środków potrzebnych do wydostania psa z auta, jeśli jego pobyt w pojeździe zagraża życiu.

Nieodpowiedzialnemu właścicielowi czworonoga grozi mandat karny, a w szczególnych przypadkach także zarzuty karne za znęcanie się nad zwierzęciem na gruncie Kodeksu karnego. To ostrzeżenie nie brzmi dramatycznie bez powodu - w nagrzanym aucie sekundy potrafią przesądzić o tym, czy skończy się na strachu, czy na tragedii.

na podstawie: KMP w Piekarach Śląskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Piekary Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.