Myślał o zysku - stracił blisko 70 tysięcy złotych

2 min czytania
Myślał o zysku - stracił blisko 70 tysięcy złotych

Telefon o rzekomych 33 tysiącach dolarów na koncie kryptowalutowym skończył się dla mieszkańca Piekar Śląskich gigantyczną stratą. 59-latek uwierzył, że wystarczy dopłacić wskazaną kwotę, by wypłacić pieniądze, a potem zainstalował na komputerze aplikację dającą oszustom zdalny dostęp. Piekarscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa metodą na inwestycje.

Mężczyzna dał się wciągnąć w schemat, który od miesięcy rozgrywany jest na podobnych zasadach. Najpierw pojawia się obietnica szybkiego zysku, potem telefon, fałszywy broker albo rzekomy pracownik firmy inwestycyjnej, a na końcu presja, by działać od razu. W tym przypadku oszuści wykorzystali zarejestrowane za granicą fałszywe strony internetowe i socjotechnikę, by nakłonić 59-latka do kolejnych kroków.

Po zainstalowaniu aplikacji przestępcy przejęli kontrolę nad komputerem i zaciągnęli na dane pokrzywdzonego kredyty na blisko 70 tysięcy złotych. Pieniądze zostały następnie przelane na inne rachunki bankowe. To jeden z tych przekrętów, które zaczynają się od kuszącej obietnicy, a kończą realnym długiem i pustym kontem.

Sprawa prowadzona jest jako oszustwo. Za taki czyn odpowiadają przepisy Kodeksu karnego, a policja po raz kolejny ostrzega przed ofertami inwestycyjnymi składanymi przez telefon, w mediach społecznościowych i na podejrzanych stronach. Funkcjonariusze przypominają, że firmy obiecujące szybkie i wysokie zyski bardzo często są tylko przykrywką dla przestępców.

Nie ulegaj presji. Uważaj na pozornie atrakcyjne oferty. Nie działaj pochopnie, pod wpływem chwili i emocji. To może być oszustwo.

To schemat, który żeruje na chciwości i zaufaniu jednocześnie - i właśnie dlatego wciąż zbiera tak ciężkie żniwo.

na podstawie: KMP w Piekarach Śląskich.

Autor: krystian