Żniwa pod presją ryzyka - policja ostrzega przed dziećmi przy maszynach

Żniwa pod presją ryzyka - policja ostrzega przed dziećmi przy maszynach

Podczas prac polowych wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do upadku, porażenia prądem, zatrucia albo wypadku z udziałem dziecka. Komenda Powiatowa Policji przypomina, że wypadki przy pracy w rolnictwie zdarzają się częściej niż w innych działach gospodarki, a wakacje to w gospodarstwach czas szczególnie niebezpieczny. Zagrożenie rośnie tam, gdzie obok maszyn rolniczych przebywają najmłodsi, osoby starsze i osoby pracujące w pośpiechu.

Policjanci zwracają uwagę, że w okresie żniw na podwórzach gospodarstw i w polu nie brakuje sytuacji, które kończą się urazami, a czasem śmiercią. Wśród najczęstszych zagrożeń wymieniane są upadki z drabin, pogryzienia przez zwierzęta, skaleczenia, oparzenia, porażenia prądem oraz zatrucia środkami ochrony roślin. Funkcjonariusze podkreślają też, że dzieci często przebywają tam, gdzie toczy się codzienna praca, a to zwiększa ryzyko.

Wśród zaleceń pojawia się przede wszystkim jedna zasada - maszyny muszą być sprawdzone i przygotowane do pracy zanim ruszą w pole. Policja przypomina, że dziecko nie powinno znajdować się w pobliżu pracującej maszyny rolniczej bliżej niż 50 m, a do pomocy nie wolno angażować najmłodszych przy pestycydach, nawozach, paliwach, rozpuszczalnikach, smarach czy smołach. Ważne jest też wydzielenie bezpiecznego miejsca do zabawy, odgrodzonego od części roboczej gospodarstwa, gdzie poruszają się zwierzęta i maszyny.

Mundurowi zwracają uwagę także na bezpieczeństwo na drogach. W czasie żniw kierowcy muszą liczyć się z większą liczbą ciągników i kombajnów zbożowych, dlatego potrzebna jest szczególna ostrożność. Policja przypomina również o sygnale dźwiękowym przed uruchomieniem kombajnu czy ciągnika, o zakazie przewożenia kogokolwiek na załadowanych wozach i przyczepach, a także o tym, że prace na wysokości nie są dla dzieci i osób starszych. W stanie nietrzeźwym nie wolno podejmować żadnej pracy, a tym bardziej dopuszczać do niej innych.

Najmocniej wybrzmiewa tu jedno - rolnicze podwórze nie wybacza błędów, a jedno zaniedbanie potrafi w kilka sekund zamienić zwykły dzień pracy w dramat całej rodziny.

na podstawie: KMP w Piekarach Śląskich.