Wbiegli w dym bez czekania - piekarscy policjanci odebrali medal za tamtą akcję

FOT. Policja Piekary Śląskie
W siedzibie MSWiA odznaczono 76 funkcjonariuszek i funkcjonariuszy Policji medalem im. podkomisarza Andrzeja Struja, a wśród nich znaleźli się policjanci z Piekar Śląskich. Wyróżnienie trafia do tych, którzy ruszają do ratowania życia, zdrowia albo mienia wtedy, gdy stawką jest także ich własne bezpieczeństwo. W przypadku piekarskich mundurowych chodzi o wejście do płonącego bloku, gdy dostęp na piętro odcinał dym, i wyprowadzenie z mieszkania mężczyzny razem z sąsiadem, który ruszył z pomocą.
Podczas uroczystości byli minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, rodzina śp. Andrzeja Struja, sekretarz stanu Czesław Mroczek, komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz kierownictwo MSWiA i KGP. Jak podaje Policja, medal im. podkomisarza Andrzeja Struja otrzymują policjanci, którzy poza służbą albo w czasie służby ratują człowieka nawet z narażeniem życia. Wyróżnienie może być przyznane także pośmiertnie, a funkcjonariusze dostają do tego nagrodę finansową.
„…Nawet z narażeniem życia”
Piekarscy policjanci - sierż. sztab. Paweł Nowak i st. post. Szymon Maciejewski - zostali uhonorowani za akcję z marca 2025 roku. Gdy w płonącym mieszkaniu mogły być jeszcze osoby potrzebujące pomocy, nie czekali na dojazd innych służb. Dym odciął dojście na piętro, więc osłonili twarz i usta kamizelkami taktycznymi, przedarli się do wołającego o pomoc mężczyzny i wyprowadzili go wraz z sąsiadem, który także ruszył z pomocą.
Ta interwencja pokazuje, że w policyjnej służbie jedna decyzja potrafi zmienić wszystko. W Piekarach Śląskich ten ruch w ogień nie skończył się tylko meldunkiem - skończył się medalem.
na podstawie: KMP w Piekarach Śląskich.
Autor: krystian
