Ochroniarz zaatakowany w sklepie. 20-latek był poszukiwany

Ochroniarz zaatakowany w sklepie. 20-latek był poszukiwany

Piekarscy wywiadowcy zauważyli podejrzanego mężczyznę chwilę przed jego szarpaniną z ochroniarzem. 20-letni mieszkaniec Będzina miał ukraść artykuły przemysłowe, a następnie użyć przemocy, żeby zatrzymać skradzione rzeczy.

Do zdarzenia doszło w środę 12 sierpnia. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli na ulicy Wyszyńskiego w Piekarach Śląskich nerwowo zachowującego się mężczyznę. Chwilę później wszedł on do pobliskiego marketu.

Wywiadowcy szybko dostrzegli, że w sklepie doszło do szarpaniny. Mężczyzna siłował się z inną osobą. Policjanci natychmiast weszli do środka i obezwładnili agresora. Szybka reakcja piekarskich policjantów przerwała atak na ochroniarza.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 20-latek ukradł ze sklepu artykuły przemysłowe. Kiedy ochroniarz próbował interweniować, podejrzany zaatakował go, chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionych rzeczy. Takie zachowanie zostało zakwalifikowane jako kradzież rozbójnicza mniejszej wagi.

Podczas sprawdzania danych w policyjnych bazach wyszło na jaw, że mężczyzna był poszukiwany. Policjanci zatrzymali go i doprowadzili do zakładu karnego, gdzie ma odbyć zasądzoną wcześniej karę 90 dni pozbawienia wolności.

Za podejrzenie kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność wynika z przepisów Kodeksu karnego, a ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie obecnego zarzutu należy do sądu.

Ten przypadek pokazuje, jak szybko zwykła kradzież sklepowa może przerodzić się w przestępstwo zagrożone więzieniem. Dla 20-latka konsekwencje zaczęły się jeszcze przed zakończeniem postępowania w sprawie ataku, bo wcześniej wydany wyrok już kierował go do zakładu karnego.

na podstawie: Policja Piekary Śląskie.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji