Wakacyjna „okazja” potrafi skończyć się pustym lotniskiem

Wakacyjna „okazja” potrafi skończyć się pustym lotniskiem

Z pozoru atrakcyjna oferta potrafi zakończyć się na lotnisku, kiedy okazuje się, że nazwiska nie ma na liście pasażerów. Policja przypomina, że wakacyjni oszuści wykorzystują pośpiech, internet i podejrzanie niskie ceny. Zanim pójdą pieniądze, trzeba sprawdzić organizatora, rejestry i wiarygodność całej oferty.

Okres urlopowy przyciąga nie tylko turystów, ale też oszustów. Wystarczy chwila nieuwagi przy rezerwacji przez internet, by zamiast wyjazdu pojawił się problem z odzyskaniem pieniędzy. Taki scenariusz kończy się często dopiero wtedy, gdy klient staje przed odprawą i dowiaduje się, że jego rezerwacja nie istnieje.

Policja i instytucje zajmujące się ochroną konsumentów od lat ostrzegają przed ofertami, które kuszą ceną wyraźnie niższą od rynkowej. Sama niska kwota nie przesądza jeszcze o oszustwie, ale powinna uruchomić kontrolę. W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, czy biuro podróży działa legalnie, należy do organizacji branżowych, takich jak Polska Izba Turystyki, i figuruje w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (CEOTiPO) prowadzonej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Weryfikacja nie kończy się na samym biurze. Trzeba sprawdzić, czy hotel naprawdę istnieje, czy linia lotnicza obsługuje wskazaną trasę, a także czy inni klienci nie zostawiają ostrzeżeń w internecie. Bezpieczniej korzystać z renomowanych agentów, sprawdzonych biur podróży i płatności, które dają możliwość dochodzenia roszczeń w razie problemów.

Jeśli ktoś padnie ofiarą oszustwa albo zauważy próbę wyłudzenia, powinien jak najszybciej zgłosić sprawę na Policję. W przypadku kłopotów z zagraniczną firmą pomoc można uzyskać także w urzędzie ochrony konsumentów oraz w Europejskim Centrum Konsumenckim.

To właśnie takie „super okazje” najczęściej kosztują najwięcej, bo oszuści liczą na pośpiech, brak weryfikacji i przekonanie, że urlop trzeba kupić natychmiast.

na podstawie: Policja Piekary Śląskie.