Spór o odpady przy Konarskiego trafia do prokuratury

Spór o odpady przy Konarskiego trafia do prokuratury

FOT. Urząd Miasta w Piekarach Śląskich

Na działce przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich doszło do ruchu, który teraz może mieć ciąg dalszy w prokuraturze. Prezydent Sława Umińska-Kajdan złożyła zawiadomienie, wskazując na możliwe przestępstwo po stronie funkcjonariuszy WIOŚ w Katowicach oraz kierowcy ciężarówki. W tle jest decyzja zmieniona w ostatniej chwili, transport bez wymaganych dokumentów i pytanie, kto ostatecznie dopuścił do złożenia odpadów.

  • Najpierw padł sprzeciw, potem przyszła zgoda z Katowic
  • Prezydent kieruje zarzuty także wobec urzędników i przewoźnika

Najpierw padł sprzeciw, potem przyszła zgoda z Katowic

W zawiadomieniu opisano zdarzenie z 20 maja 2026 roku. Jak wynika z przekazanych informacji, pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska początkowo mieli stwierdzić, że odpady nie mogą trafić na teren przy Konarskiego. Później stanowisko miało zostać zmienione po telefonicznej decyzji przełożonych z Katowic .

To właśnie ten zwrot budzi dziś największe wątpliwości. W momencie, gdy służby obecne na miejscu miały już sygnalizować brak możliwości zdeponowania odpadów, ciężarówka wciąż stała w grze, a jej kierowca nie dysponował dokumentami zgłoszenia do BDO, czyli systemu ewidencji odpadów. W sprawach tego typu taki szczegół nie jest drobiazgiem. To zwykle pierwszy sygnał, że z transportem i jego formalnym zapleczem coś się nie zgadza.

Prezydent kieruje zarzuty także wobec urzędników i przewoźnika

Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach . Prezydent miasta wskazuje w nim na możliwość popełnienia czynów związanych z gospodarowaniem odpadami oraz niedopełnieniem obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. W piśmie pojawiają się odniesienia do dwóch przepisów kodeksu karnego:

– art. 183 § 3 kodeksu karnego – dotyczący dopuszczenia do czynu związanego z odpadami,
– art. 231 § 1 kodeksu karnego – odnoszący się do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

W uzasadnieniu prezydent zwraca uwagę, że podejrzenie obejmuje nie tylko osoby obecne przy zdarzeniu, ale też tych, którzy mieli zlecać transport odpadów. W przytoczonym fragmencie zawiadomienia pada mocne zdanie:

„zachodzi uzasadnione podejrzenie o możliwości popełnienia przestępstwa”

Samorząd chce również, by śledczy sprawdzili szersze powiązania uczestników całej sprawy. W piśmie pojawia się odwołanie do wcześniejszych działań organów ścigania związanych z tzw. mafią śmieciową. To sygnał, że miasto nie traktuje zdarzenia jako pojedynczego incydentu, lecz jako element większego i bardziej niepokojącego obrazu.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Piekarach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.