Prokuratura bada odpady przy Konarskiego. W Piekarach nie chcą kolejnego umorzenia

Prokuratura bada odpady przy Konarskiego. W Piekarach nie chcą kolejnego umorzenia

FOT. Urząd Miasta w Piekarach Śląskich

Sprawa odpadów przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich wchodzi w etap, w którym nie chodzi już tylko o interwencję, ale o odpowiedzialność. Urząd Miasta przekazał, że Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach wszczęła śledztwo, a samorząd domaga się wglądu do materiałów i przekazuje własną dokumentację. W tle pozostaje wykop, do którego miały trafiać kolejne transporty, a w okolicy nadal wyczuwalny jest problem zapachu.

  • Po kontrolach WIOŚ sprawa trafiła do śledczych
  • Wykop przy Konarskiego budzi największy niepokój

Po kontrolach WIOŚ sprawa trafiła do śledczych

Urząd poinformował, że postępowanie prowadzone jest pod sygnaturą 4098–4Ds.319.2026. To ważny krok po serii zgłoszeń dotyczących terenu przy Konarskiego, gdzie wcześniej pojawiały się już wątpliwości co do składowanych materiałów.

W piśmie skierowanym do WIOŚ, Urzędu Marszałkowskiego i prokuratury urzędnicy opisali, że po czynnościach kontrolnych przeprowadzonych przez przedstawicieli inspekcji środowiskowej 5 maja następnego dnia ponownie ujawniono transport i zdeponowanie prawdopodobnie tego samego materiału. Z punktu widzenia mieszkańców i służb oznacza to, że sprawa nie dotyczy jednorazowego incydentu, lecz miejsca, które wymaga stałego nadzoru.

Po wcześniejszym zgłoszeniu na terenie byli obecni strażnicy miejscy oraz policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Czekali na przyjazd pracownika WIOŚ z Katowic , a sam ten układ pokazuje, że sprawa wymaga współdziałania kilku instytucji naraz – od ochrony środowiska po służby porządkowe.

Wykop przy Konarskiego budzi największy niepokój

Najbardziej problematyczny pozostaje ogromny wykop w rejonie ul. Konarskiego. W korespondencji urzędnicy zwracają uwagę, że zdeponowane tam odpady są źródłem odczuwalnych na miejscu uciążliwości zapachowych. To nie jest drobny kłopot do przeczekania, lecz sygnał, że teren może wymagać szybkiego zabezpieczenia i uprzątnięcia.

Władze Piekar Śląskich ostrzegają też przed dalszym zwożeniem materiałów bez usunięcia tego, co już znajduje się na działce. Obawa jest konkretna: jeśli zagłębienie zostanie zasypane kolejnymi transportami, odpady mogą zostać przykryte zamiast usunięte. A wtedy ich wydobycie będzie jeszcze trudniejsze.

Samorząd liczy, że tym razem działania prokuratury i służb nie zakończą się odmową wszczęcia albo umorzeniem, jak obawiano się w piśmie. Miasto zapowiada dalsze informowanie o sprawie i oczekuje, że osoby odpowiedzialne za podrzucenie odpadów zostaną ukarane, a teren zostanie doprowadzony do porządku.

na podstawie: UM Piekary Śląskie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Piekarach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.