Wieczorka po wielkiej zmianie. Posłowie zobaczyli efekt rewitalizacji

Wieczorka po wielkiej zmianie. Posłowie zobaczyli efekt rewitalizacji

FOT. Urząd Miasta

W Piekarach Śląskich osiedle Wieczorka przestało być już tylko tematem urzędowych analiz. Parlamentarzyści najpierw wysłuchali szczegółów w magistracie, a potem zobaczyli na własne oczy, jak wygląda efekt kilkuletnich prac między budynkami. W tle była nie tylko estetyka, lecz także pytanie, jak podobne inwestycje prowadzić szybciej i z mniejszym ciężarem dla mieszkańców.

  • Na osiedle pojechali zobaczyć nie deklaracje, lecz gotowy efekt
  • Blisko 80 milionów złotych i 79 budynków w jednym projekcie
  • Mniej węgla, więcej ciepła z sieci

Na osiedle pojechali zobaczyć nie deklaracje, lecz gotowy efekt

W Urzędzie Miasta spotkali się przedstawiciele parlamentarnego zespołu zajmującego się rewitalizacją oraz zespołu ds. bezpieczeństwa, prewencji i profilaktyki. W rozmowach uczestniczyli posłowie Łukasz Ściebiorowski, Ewa Kołodziej, Mateusz Bochenek i Krzysztof Piątkowski. Z miejskiej strony przebieg przedsięwzięcia omawiali wiceprezydent Krzysztof Turzański oraz dyrektor ZGM Piekary Śląskie Wioletta Bielawska.

Po części roboczej goście wyszli w teren. To właśnie tam najłatwiej było ocenić skalę zmian, bo rewitalizacja osiedla Wieczorka nie była kosmetyką, tylko szeroko zakrojonym procesem obejmującym całą tkankę tej części Piekar Śląskich.

Blisko 80 milionów złotych i 79 budynków w jednym projekcie

Prace prowadzone w latach 2017–2021 objęły 79 budynków i pochłonęły blisko 80 mln zł. Tak duża liczba obiektów oznaczała nie pojedynczy remont, ale przebudowę standardu życia na całym osiedlu. Zmienił się wygląd zabudowy, ale też jej funkcjonalność, a to właśnie ten drugi element zwykle decyduje o codziennym komforcie mieszkańców.

Jak podkreślano podczas spotkania, efekt rewitalizacji widać również w jakości powietrza. Likwidacja niskiej emisji ograniczyła jeden z najbardziej uciążliwych problemów starszych osiedli, gdzie źródła ciepła przez lata były rozproszone i zależne od indywidualnych rozwiązań. Dla mieszkańców oznacza to mniej dymu w sąsiedztwie i bardziej uporządkowaną infrastrukturę.

Mniej węgla, więcej ciepła z sieci

Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy samego codziennego mieszkania. Po podłączeniu lokali do sieci miejskiej mieszkańcy nie muszą już samodzielnie obsługiwać źródeł ciepła. To detal tylko pozornie techniczny, bo wcześniej wiązał się on z dodatkowymi obowiązkami, a w wielu przypadkach także z noszeniem węgla na wyższe kondygnacje.

W czasie rozmów pojawił się też wątek zmian w prawie. Przedstawiciele Urzędu Miasta i ZGM zwracali uwagę, że duże projekty termomodernizacyjne wciąż potrzebują lepszych rozwiązań legislacyjnych, by dało się je sprawniej przygotowywać i prowadzić. Padły także sugestie dotyczące montażu finansowego, który powinien być korzystniejszy zarówno dla gmin, jak i dla lokatorów. To ważny sygnał także dla innych śląskich osiedli, gdzie skala potrzeb jest podobna, a koszt takiej operacji potrafi zdecydować o tempie całej inwestycji.

na podstawie: UM Piekary Śląskie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.