Fotowoltaika miała oszczędzać, a może zostawić z długiem

Fotowoltaika miała oszczędzać, a może zostawić z długiem

FOT. Policja Piekary Śląskie

Do Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich trafił sygnał o ofertach fotowoltaiki, które mają wyglądać na okazję, a kończyć się ciężkimi zobowiązaniami finansowymi. Policja ostrzega, że w wielu miejscach w kraju pojawiają się osoby i firmy stosujące presję na szybki podpis dokumentów. Po czasie klienci odkrywają, że nie znali wszystkich kosztów ani realnych warunków umowy.

Do piekarskiej Policji dotarła wiadomość od mieszkanki, która zwróciła uwagę na nieuczciwe praktyki przy sprzedaży i montażu instalacji fotowoltaicznych. Z przekazanych informacji wynika, że problem nie ogranicza się do jednego miasta. W różnych częściach kraju klienci podpisują dokumenty bez pełnej wiedzy o kosztach, a później zostają z umowami, które trudno odwrócić.

Schemat ma być podobny. Osoby oferujące instalacje podkreślają konieczność szybkiej decyzji, zapewniają o wysokich dofinansowaniach i przedstawiają propozycję jako wyjątkowo korzystną. Dopiero później wychodzą na jaw zapisy, które mogą oznaczać wysokie zobowiązania finansowe. Rezygnacja z usługi bywa wtedy mocno utrudniona.

Policja przypomina, by przed podpisaniem umowy dokładnie przeczytać każdy zapis, sprawdzić wiarygodność firmy i skonsultować dokumenty z kimś zaufanym. W przypadku podejrzenia oszustwa należy skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.

To właśnie takie oferty potrafią uderzyć najmocniej - nie w dach, lecz w domowy budżet. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak oszczędność, a w praktyce mogą zamienić się w kosztowną pułapkę.

na podstawie: Policja Piekary Śląskie.