Nie dotykaj i nie karm dzikich zwierząt – ich matki mogą je porzucić

W sercu lasów naszego regionu pojawiają się co roku maluchy dzikich zwierząt, które potrzebują naszej troski – ale nie tej bezpośredniej! Czy wiesz, dlaczego najlepiej pozostawić je w spokoju i jak uniknąć nieświadomego zagrożenia dla ich życia? Oto, co każdy mieszkaniec powinien wiedzieć podczas letnich spacerów po lesie.
- Młode dzikie zwierzęta w lasach wokół miasta wymagają naszej rozwagi
- Jak zachowują się dzikie matki i dlaczego nie warto ingerować w ich opiekę
- Bezpieczne spacery po lesie z psem to obowiązek każdego mieszkańca
Młode dzikie zwierzęta w lasach wokół miasta wymagają naszej rozwagi
Wiosna i lato to czas narodzin wielu dzikich mieszkańców naszych lasów – od sarenek, przez dziki, aż po lisy i ptaki. Choć widok małego zwierzaka może wzbudzić chęć pomocy, eksperci ostrzegają: kontakt z człowiekiem może być dla nich zgubny. Zwierzęta te są niezwykle wrażliwe na zapachy obcych, a matki mogą porzucić potomstwo, jeśli wyczują obecność ludzi.
Leśnicy apelują o rozsądek: „Zanim w odruchu serca weźmiemy do ręki bezbronne stworzenie, zastanówmy się dwa razy. Jeśli nie jest ranne ani zagrożone, najlepiej zostawić je tam, gdzie je znaleźliśmy.” To właśnie taka postawa zwiększa szanse młodych na przetrwanie i rozwój w naturalnym środowisku.
Jak zachowują się dzikie matki i dlaczego nie warto ingerować w ich opiekę
Wbrew pozorom samotne młode zwierzęta nie są opuszczone. Matki rozprowadzają swoje potomstwo po różnych miejscach, by zmniejszyć ryzyko ataku drapieżników. Odwiedzają je kilka razy dziennie, karmiąc i pilnując ich bezpieczeństwa z dystansu. Ta strategia to naturalny sposób ochrony młodych i gwarancja ich przeżycia.
Jeśli jednak natrafimy na zwierzę ewidentnie ranne lub osłabione, najlepszym rozwiązaniem jest powiadomienie odpowiednich służb – leśników, weterynarzy lub ośrodków zajmujących się dzikimi zwierzętami. Tylko fachowa pomoc może wtedy uratować życie malucha.
Bezpieczne spacery po lesie z psem to obowiązek każdego mieszkańca
Lato sprzyja wycieczkom do lasu, często z naszymi czworonożnymi przyjaciółmi. Jednak nawet najbardziej spokojny pies puszczony luzem może stanowić zagrożenie dla dzikich mieszkańców lasu. Dlatego zgodnie z obowiązującym prawem w lasach obowiązuje zakaz puszczania psów bez smyczy.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 13 ustawy o lasach oraz art. 166 Kodeksu wykroczeń „Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany.” Przestrzeganie tych przepisów chroni nie tylko dzikie zwierzęta, ale również nasze psy przed potencjalnymi niebezpieczeństwami.
Na podstawie: Urząd Miasta
Ostatnie Artykuły

Wieczorka po wielkiej zmianie. Posłowie zobaczyli efekt rewitalizacji

Kanalizacja przy Ogrodowej rusza. Dojazd do osiedla będzie mocno ograniczony

Piekary Śląskie dziękują pielęgniarkom i położnym w ich święto

Budżet obywatelski wchodzi w decydującą fazę. Na liście 44 pomysły

Woda i modlitwa w Licheniu. Pracownicy piekarskiego MPWiK w duchowej pielgrzymce

Prokuratura bada odpady przy Konarskiego. W Piekarach nie chcą kolejnego umorzenia

Opryski na terenach kolejowych w regionie. PKP apeluje o ostrożność

Dwa zatrzymania na Podmiejskiej - narkotyki, mandat i utrata prawa jazdy

W Piekarach Śląskich padły słowa uznania dla komunalnych służb

W Piekarach Śląskich rowerzysta może zapłacić nawet 2500 zł za alkohol
![[PIŁKA RĘCZNA] MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie – CMC VIRTU VIRET Zawiercie 33:30 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D) – mecz na szczycie dla gospodarzy](/images/mecz/thumbnails/mks-olimpia-medex-piekary-slaskie-cmc-virtu-viret-zawiercie-09052026-3330.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie – CMC VIRTU VIRET Zawiercie 33:30 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D) – mecz na szczycie dla gospodarzy

Garaże blaszane szeregowe dla deweloperów i wspólnot w Piekarach Śląskich

Bibliotekarze z Piekar Śląskich usłyszeli podziękowania. Ich praca wykracza poza książki

